Jak wybrać menu na wesele?

24.05

2019

Jak wybrać menu na wesele?

Sezon weselny zaczął się na dobre. Jedni zaczynają planować ślub ze znacznym wyprzedzeniem, rezerwując salę czy wybierając zespół, inni odliczają już dni do jednego z najważniejszych momentów w swoim życiu. Priorytetową kwestią jest odpowiednie skompletowanie menu. O czym warto pamiętać?

O co pytać firmę cateringową i restauracje?

Młode pary często odwiedzają szereg restauracji i kontaktują się z wieloma firmami cateringowymi w celu wybrania jak najbardziej atrakcyjnej oferty. Podczas konsultacji warto zadać pytanie o to, czy:

  • - napoje będą wliczone w cenę – często jest tak, że o wody i soki para młoda musi zatroszczyć się we własnym zakresie. Jeśli wybrana przez Was firma nie zagwarantuje Wam ich, możecie skorzystać z usług hurtowni wody i soków.
  • - czy alkohol będzie zawierał się w cenie – sytuacja podobna do poprzedniej.
  • - oferują możliwość tzw. test panel. Dzięki temu sprawdzicie, jaki smak mają zamówione potrawy.
  • - czy obsługa jest wliczona w cenę, czy to jest tylko koszt dotyczący przygotowania jedzenia.

Musi być różnorodnie

Na stołach powinny pojawić się dania, które zachwycą gości swoją różnorodnością. Nie powinniśmy zapominać o osobach na specjalnych dietach. Pokażmy, że o nich zadbaliśmy i przygotujmy także potrawy wegetariańskie, wegańskie, czy takie, które nie zawierają glutenu.

„Zastaw się, a postaw się” – to już wyszło z mody

Dla niektórych osób tragedią jest fakt, że na weselnym stole może w pewnym momencie zabraknąć jedzenia. Fakt – wywrze to niezbyt pozytywne wrażenie na gościach. Jednakże nie powinniśmy przesadzać w drugą stronę. Zbyt duża ilość jedzenia sprawi, że ono się najzwyczajniej w świecie zmarnuje. Stoły uginające się pod ciężarem pieczeni i naręczy owoców już dawno przestały być modne.

Ile dań?

Na weselach najczęściej serwuje się około 6 dań. Rozpoczynamy obiadem. Po nim najczęściej następuje tort. W dalszej kolejności możemy zaprosić do stołu słodycze, babeczki, ciastka, ciasta, a także owoce. To również czas na tzw. zimne przystawki. Kolacja powinna być również na ciepło. Po niej na powrót zakrólują słodycze i przekąski. W okolicach tuż po północy lżejszy ciepły posiłek – na przykład barszcz.